- Zdam?
Głosowań: 21
Wszystkich Głosów: 21
-
-
-
Jestem po pierwszym kolokwium wiedziałem że będzie słabo ale mam 0 pkt. Z algebry na 3 musze mieć 15 pkt ale minimalna ilość punktów jaką trzeba zdobyć to 5 pkt.
co teraz ze mną będzie ? Jak wkuje jakoś na następne kolo to przejde na drugi semestr?
Czy to znaczy, że mam się ciąć bo zmarnowałem pół roku mojego życia?!
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
O_o przede wszystkim to się tak nie spinaj. Naucz się porządnie na drugie koło i egzamin to będzie dobrze.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
istnieje takie coś jak SESJA - ale mało studentów wie o jej istnieniu więc to nic złego że i Ty nie masz o niej pojęcia
_________________ Ironia - sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego. W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
czyli wystarczy, że wrócę do domu powiem mamie o tej porażce i nauczę się na drugie koło i egzamin? już to widzę (latajace patelnie garnki i izolatka) prościej będzie skoczć a że koniec świata będzie na meczu inauguracyjnym euro 2012 to pożyję tylko 1,5 roku krócej niż wy.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Ja z algebry z pierwszego kola tez mialem 0pkt i skonczylem na koncu semestru z ocena 3,5. Takze nie panikuj i przyloz sie pozadnie do nastepnego kolokwium.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
ixi napisał/a: | czyli wystarczy, że wrócę do domu powiem mamie o tej porażce i nauczę się na drugie koło i egzamin? już to widzę (latajace patelnie garnki i izolatka) |
Mogłeś nie mówić że w ogóle jakieś koło będzie. A teraz to pozostaje powiedzieć że z pierwszego dostałeś… 3.5?
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
heh to grzech ;p
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Grzechem jest też kłócenie się oraz rzucanie garnkami w swoje dziecko Będzie dobrze. Jedno rozłożone kolokwium nie przesądza o dalszym studiowaniu Powiedz, że wyniki z koła będa na koniec semestru. W międzyczasie nadrobisz zaległości i pięknie zdasz.
_________________ Mexico en la piel.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Z tego co rozumiem to jesteś na pierwszym semestrze, więc możesz mieć 13 pkt. deficytu. btw. fajnie, że wiesz na jakich jesteś studiach
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
ale problem pomyśl, o tych biednych studentach co maja w plecy kolo z anala kresek i algebry:)
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Ergo napisał/a: | ale problem pomyśl, o tych biednych studentach co maja w plecy kolo z anala kresek i algebry:) | nie każdy musi zostać inżynierem
_________________ Ironia - sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego. W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Steve_o_Sun napisał/a: |
Ergo napisał/a:
ale problem pomyśl, o tych biednych studentach co maja w plecy kolo z anala kresek i algebry:)
nie każdy musi zostać inżynierem |
Pff, to zaliczą w następnym, nie widze problemu
A poza tym analiza i algebra to wcale nie najtrudniejsze co was spotka i nie ukrywam że to się przyda ;]
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Sam wszystkiego nie zaliczyłem - no ale bez jaj. Zdać przedmioty które same się zdają może każdy a uwalić wszystko co się da właściwie i jeszcze się użalać że 'nie moja wina' - parodia
No offence, po prostu wyobrażam sobie miny ludzi którzy uczą się chociaż godzinę w tygodniu, bo to i tak o godzinę więcej niż ci którzy liczyli że studia to jest to samo co wcześniejsze etapy edukacji.
_________________ Ironia - sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego. W rozumieniu potocznym ironię utożsamia się z zawoalowaną kpiną, złośliwością, wyśmiewaniem, dystansem.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Steve_o_Sun napisał/a: | Zdać przedmioty które same się zdają może każdy | Ja nie znam takich przedmiotów, które same się zdają... Nawet z idiotycznej filozofii mam miec kolokwium ale stwierdzilem ze nie bede sie tym przejmowac bo to tylko 2ects a nie 8 jak z anala. Przedmioty matematyczne są do zaliczenia o ile sie wlozy w nie odpowiednio duzo pracy (odpowiednio duzo przeliczonych przykladow), chociaz jak trafi sie na zryty przyklad na kole to nawet to nie pomoze ;/
Steve_o_Sun napisał/a: | bo to i tak o godzinę więcej niż ci którzy liczyli że studia to jest to samo co wcześniejsze etapy edukacji. | Ja wiedziałem, że ide na trudne studia, a mimo to się przeliczyłem. Muszę orać praktycznie 24/7 a wszystko przez idiotow ktorzy pisza programy nauczania, ktorych nie da sie zrealizowac w zalozonej liczbie godzin ;/
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
secretservice, work smart not hard
Na studiowanie trzeba się przestawić. U nas też miało być koło z filozofii a skończyło się na tym, że dr spytał, kto chce 3, wpisał tym co chcieli 3, jak już wyszli to zapytał kto chce 4, wpisał 4 (a jak się ładnie uśmiechnąłeś to nawet 4.5 ) co było dalej to nie wiem ale zapewniam Cię, że to nie był jedyny przedmiot, gdzie dało się pójść po linii najmniejszego oporu. Już na drugim semestrze będziesz miał intuicję, nad czym warto przysiąść a co można olać. A no i nie można zapomnieć, że wszystko zależy od ambicji. Co innego jak ktoś chce się prześliznąć a co innego jak planuje zdobyć średnią np. do stypendium.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
secretservice napisał/a: | Steve_o_Sun napisał/a: | Zdać przedmioty które same się zdają może każdy | Ja nie znam takich przedmiotów, które same się zdają... Nawet z idiotycznej filozofii mam miec kolokwium ale stwierdzilem ze nie bede sie tym przejmowac bo to tylko 2ects a nie 8 jak z anala. Przedmioty matematyczne są do zaliczenia o ile sie wlozy w nie odpowiednio duzo pracy (odpowiednio duzo przeliczonych przykladow), chociaz jak trafi sie na zryty przyklad na kole to nawet to nie pomoze ;/
Steve_o_Sun napisał/a: | bo to i tak o godzinę więcej niż ci którzy liczyli że studia to jest to samo co wcześniejsze etapy edukacji. | Ja wiedziałem, że ide na trudne studia, a mimo to się przeliczyłem. Muszę orać praktycznie 24/7 a wszystko przez idiotow ktorzy pisza programy nauczania, ktorych nie da sie zrealizowac w zalozonej liczbie godzin ;/ |
Jestem na tym samym kierunku i na razie jedyne co mi "gorzej" idzie to grafika inżynierska (z racji niechlujstwa, chociaż i tak narazie zaliczam na 3.5) i nie siedzę cały dzień nad książkami. Po prostu dobra organizacja czasu i wszystko jest możliwe.
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Estiny napisał/a: | że to nie był jedyny przedmiot, gdzie dało się pójść po linii najmniejszego oporu. | U mnie sa jeszcze aspekty prawne - zaliczenie referatem, ktorych jak glosi legenda dr nawet nie czyta
Btw. Ostatnio pani prof. od analizy powiedziała nam, że program jest absolutnie nierealizowalny w tym wymiarze czasu. Kolega z budownictwa mówił ze to co my mamy na analizie 1.2 to oni maja na analizie 2 i 3. Tempo jest takie, że jak pani prof pisze na tablicy to gubi polowe wyrazenia i praktycznie taki wyklad mija sie z celem. A uczenie sie samemu calek z neta naprawde nie jest przyjemne ;/
Naster napisał/a: | jedyne co mi "gorzej" idzie to grafika inżynierska |
Z grafiki to w sumie bede mial pewnie cos z przedzialu 3+/4, zalezy jak pojdzie mi kolo z wykladu, bo rysunki ida w miare dobrze, choc niektore sa trudne... Ja moge z kolei narzekac na programowanie - laborki i wyklad - elegancko wszystko rozumiem ale cwiczenia to jest jakby przejscie do innego swiata ;/
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Tak się składa, że zaliczyłam tą analizę i powiem Ci, że jeśli twierdzisz, że na 1.2 tempo jest zabójcze to chcę usłyszeć co powiesz na drugim semestrze. Wtedy masz analizę 2.3 A i o ile "jedynkę" da się przejść bez spinki to na dwójce nawet nie masz ćwiczeń (pozdrawiamy wydział elektroniki) i jedyna weryfikacja Twojej wiedzy występuje na kolokwium lub na egzaminie. Tak, tak prowadzący na początku nie planował robić nam żadnych kół bo po co, jak jest egzamin? Akurat ten pomysł udało nam się wyperswadować ale dużo to nie pomogło bo i tak większość wylądowała na egzaminie.
A no i jeśli chodzi o uczenie się samemu to przyzwyczajaj się
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
-
-
-
Tyle razy powtarzałem, że już niektórzy pewnie mają dość.
Studia to nie materiał podany na tacy do wyuczenia i szybkiego zapomnienia.
Studia są od studiowania Dostajesz zakres i podstawową wiedzę, jak nie wystarczy to są konsultacje dla studentów. Reszta na zasadzie DIY.
Powiem jeszcze, że od czasu wprowadzenia studiów w systemie bolońskim poziom i wymagania drastycznie spadły. Coraz częściej trafiają na studia osoby, które po prostu "nie wiedzą co dalej" i myślą, że zdobycie tytułu inż. czy mgr jest proste i wystarczy, żeby dostać dobrze płatną pracę.
Na koniec przypomnę, że temat dotyczy ALGEBRY, a nie ogólnych rozważań o ECTS'ach czy o tym komu trudniej i dlaczego
d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Then, after many years modified again, this time by Piotrek © 2014 Strona wygenerowana w 21,9ms. Zapytań do SQL: 14
|